Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Chleb. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Chleb. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 11 maja 2015

Shoarma, kebab w pieczywie pita

Shoarma jest to potrawa wywodząca się z kuchni arabskiej. Mi kojarzy się z Marokiem. Maroko=Marrakesz=przyprawy. Taka właśnie jest shoarma, użyta w niej mieszanka przypraw jest bardzo oryginalna. Od razu kojarzy nam się z targiem w Marrakeszu-Dżama al-Fina.Słyszałam że jest to najbardziej tętniący życiem targ w Afryce. Wieczorem rozstawia się tam stoiska z jedzeniem i plac zmienia się w jedna wielką restaurację. Marokańczycy nie naginają swoich przepisów do gustów zachodnich turystów, lecz przygotowują hardcorowe marokańskie jedzenie.  Przypraw używa się w większości krajów, ale w Marrakeszu dostępne są wszystkie.Spacerując po targu wieczorem, w jednym miejscu częstują cie kebabem, w innym szklanką ręcznie wyciskanego soku  z pomarańczy- gdzieś dalej małymi wężami.


Shoarma
Domowa mieszanka przypraw:
1/2 łyżeczki pieprzu cayenne
1/2 łyżeczki kurkumy
1/2 łyżeczka cynamonu
1/2 łyżeczka gałki muszkatałowej
1 czubata łyżeczka soli himalajskiej
1/2 łyżeczki pieprzu mielonego
1 łyżeczka zmielonego imbiru
1 łyżeczka czosnku granulowanego
1 łyżeczka mielonego kuminu lub kminku
1 łyżeczka papryki słodkiej mielonej
1 łyżeczka zmielonego ziela angielskiego
3 łyżki oliwy
2 piersi z kurczaka

Sos czosnkowo ziołowy:
gęsty jogurt naturalny
ząbek czosnku
sól himalajska
zioła dalmatyńskie

Pita(kieszonki)
250g mąki
200ml wody
20ml oleju
15 g świeżych drożdży
5 g soli
5 g cukru


Wykonanie:
Kebab: mieszamy wszystkie przyprawy, dolewamy oliwy. Piersi z kurczaka kroimy na spore kostki. Dodajemy do mieszanki przypraw, dokładnie obtaczamy i odstawiamy na 3h a najlepiej na cała noc.
Po tym czasie smażymy.


Sos: jogurt mieszamy z przeciśniętym przez praskę czosnkiem, solą i ziołami. Odstawiamy do lodówki.
Pita: mąkę przesiewamy do miski,dodajemy sól. Drożdże mieszamy z cukrem i 1/3 wody. Dodajemy do mąki, mieszamy. Dolewamy oliwę i wodę. Krótko wyrabiamy mikserem do połączenia się składników. Wierzch ciasta smarujemy oliwą. Szczelnie przykrywamy folią i odstawiamy do wyrośnięcia na 1 h. 
 




Wyrośnięte ciasto przekładamy  na oprószoną mąką stolnicę. Dzielimy na 4-6 porcji.Każdą porcje ciasta składamy jak kopertę i formujemy kulki. Chlebki przykrywamy ścierką na 20 minut. w tym czasie rozgrzewamy piekarnik do 250C  wraz z kamieniem do pizzy, jeśli nie posiadacie, to piekarnik nagrzewamy od razu z blaszką na której będą piekły się chlebki. 

 

Każdy chlebek rozwałkowujemy na grubość 3mm. Układamy na rozgrzanym kamieniu lub blaszce wyłożonej papierem. Pieczemy przez 6-7 minut.Kieszonka powinna utworzyć się po 3 minutach. Po tym czasie wyciągamy pity, kroimy, nadziewamy sałatą, kebabem, pomidorem, ogórkiem, cebulą i polewamy naszym sosem czosnkowym. Gotowe.



Smacznego!!!

wtorek, 31 marca 2015

Piadina z rwanym filetem z indyka

Niektórzy twierdzą, że piadina sięga początków cywilizacji, inni sprowadzają ją do czasòw Etrusków. Z pewnością jedli ją Rzymianie. W przeszłości, różne rodzaje zbóż (jęczmień, pszenica durum, pszenica miękka, orkisz) oraz rośliny strączkowe były używane do wytwarzania przaśnego prostego chleba, takiego jak piadina. Na pewno piadina jest produktem gospodarki wiejskiej i nie znajdowała się na stołach burżuazji. Nawet Pellegrino Artusi w swoim podręczniku “Nauka w kuchni i Sztuka Dobrego Jedzenia” nic o niej nie wspominał. Przygotowywana i spożywana była przede wszystkim w domach, od czasòw pojawienia się dobrobytu gospodarczego zaczęto wyrabiać i sprzedawać piadinę w małych sklepikach zwanych kioskami. Około roku 1920 zaczęto do niej dodawać szczyptę drożdży, w celu zachowania jej miękkości aż do następnego dnia. Od około lat 60tych piadina rozpoczeła swoją podróż poza obszar regionu Romanii i Włoch, stając się jednym z najbardziej popularnych ulicznych posiłków (street food) na świecie. Piadina nie potrzebuje talerzy i sztućców. Jej skromny charakter i przede wszystkim smakowitość sprzyja rozprzestrzenianiu się kiosków za granicą. Możemy je znaleźć, na przykład, w Nowym Jorku, w Sao Paulo, w Manili, w Tokio, w Berlinie i Londynie.
Piadina jest ròwnież tematem literackim. Już od początkòw XX wieku była wychwalana przez znanych poetów takich jak Giovanni Pascoli, Aldo Spallicci oraz bardziej wspòłczesny Tonino Guerra.
Znana jako „pié „, „pjida”, „pieda” lub ” pji ” w ròżnych odmianach dialektu Romanii, piadina jest idealnym wątkiem dla każdej kulinarnej podróży do tego regionu. Grubość piadiny zmienia się znacząco w różnych miejscach Romanii: w Rimini, piadina jest bardzo cieńka, w Cesenie, Forli i Rawennie jest grubsza i można ją przeciąć na pół.
Wśròd najnowszych kulinarnych mòd i trendòw przepis na piadinę jest zawsze odświeżany, a to za sprawą pomysłowości i kreatywności tak zwanych „piadajoli”, osòb, ktòre przygotowują jej farsz w najbardziej oryginalny sposób. Jest ona smakowitą “skrzynią skarbów” na kiełbasy, szynkę (szynka ze wzgórz Romanii DOP, szynka parmeńska DOP, szynka modeńska DOP, itp.), a przede wszystkim sera squacquerone DOP z Romanii. Odmianą piadiny jest „crescione” lub „cassone” wypełniany świeżymi ziołami już za dawnych czasòw. Obecnie piadina jest faszerowana dziesiątkami ròżnych produktów, takich jak dynie, ziemniaki, kiełbasa, pieczarki, ser mozzarella, a nawet czekolada!

Piadina
Dziś możemy spróbować piadinę w ponad dwóch tysiącach charakterystycznie wyglądających miłych kioskòw, pomalowanych w czerwone i białe pasy (jak również zielone lub niebieskie), które przypominają kształt dawnych plażowych domków. Wczasowicze cieszą się ciepłą i świeżo przygotowaną piadiną po dniu spędzonym na plaży lub po nocy w dyskotece. Do pieczenia piadiny obecnie są używane praktyczne płaskie grille podgrzewane gazem. Natomiast w miejscowości Ville di Montetiffi, na wzgórzach Ceseny, przetrwała stara tradycja wyrabiania terakotowych płaskich talerzy służących do pieczenia piadiny, znanych już w XVI wieku.
Należy ròwnież wziąć pod uwagę, że wyròb piadiny jest ważną realią ekonomiczną. Jej obrót wyłącznie na Riwierze Adriatyckiej, szacuje się na około 130 mln euro rocznie.
Dzięki piadinie są organizowane różne imprezy, takie jak: “AUTORSKA PIADINA”, “WESELE Z PIADINĄ”, “DNI PIADINY” oraz „MIĘDZYNARODOWY FESTIWAL JEDZENIA ULICZNEGO”.
Aby zrozumieć w pełni znaczenie fenomenu piadiny, należy wyruszyć w podróż pod znakiem jej degustacji. Oto niektóre cenne adresy. Ważnym etapem wycieczki kulinarnej jest „Ca de Ven” w Rawennie, która stanowi prawdziwą „świątynię” Romanii oraz „Ca de bè” w Bertinoro, gdzie można cieszyć się ròwnocześnie piadiną i widokiem na jedną z najpiękniejszych panoram w tym regionie. Tutaj można zasmakować najbardziej tradycyjną piadinę, popijając ją kielichem lokalnego wina produkowanego na tych terenach: Sangiovese Romanii DOC, Albana Romanii DOCG, Pagadebit Romanii DOC, i inne.
W Domu Artusi (“Casa Artusi”) w Forlimpopoli, znanego ze swojej szkoły gotowania, można nauczyć się sztuki robienia prawdziwej piadiny. Ciasto piadiny wyrabia się z cennych składników, następnie zostaje ono wałkowane i pieczone na oryginalnym terakotowym talerzu (teglia z Montetiffi). Uczniowi pomagają wykwalifikowane ręce kobiet, które noszą historię tej potrawy w swoich sercach.


Składniki:
Ciasto :
filet z indyka
sól himalajska
przyprawa do kebaba
papryka słodka mielona
papryka słodka wędzona
2 ząbki czosnku
rozmaryn, tymianek
sos worcestershire
majeranek

dodatki:
pomidor
rukola
czerwona cebula
ogórek

sos barbecue:
pół szklanki ketchupu 
1/4 brązowego cukru
2 szalotki
ocet winny 2-3 łyżki(jeśli jest potrzeba więcej)
2-3 łyżki sosu worcestershire
1 zielona papryczka chili
1 ząbek czosnku
1 łyżka oliwy


Wykonanie:
Fileta z indyka solimy, nacieramy przeciśniętym ząbkiem czosnku, przyprawiamy. Pieczemy w rękawie do pieczenia w 180C przez około 1h,30minut. Piadine rozwałkowujemy i smażymy na patelni. 
Sos: Cebulę kroimy w kostkę i podsmażamy na oliwie.Wszystkie składniki wymieszaj.Przelej do rondelka i podgrzewaj na małym ogniu przez 20 minut.


Na upieczoną piadine nakładamy porwanego widelcem indyka, następnie sos i dodatki. Od razu podajemy. 


Smacznego!!!

poniedziałek, 15 grudnia 2014

Bagietka wg Julii Child

Pieczywo drożdżowe to nie tylko biały chleb i bagietki, lecz również croissanty, brioszki, pumpernikiel, pełnoziarniste pieczywo pszenne i żytnie czy chleb na zakwasie. Przepis ten pochodzi z książki Julii Child. "Była to amerykańska mistrzyni kuchni, która studiując w paryskiej Le Cordon Bleu, uznawanej za jedną z najbardziej prestiżowych szkół kulinarnych, poznała świat smaków i zapachów. Jako telewizyjna gwiazda podbiła serca publiczności. Jej bezpretensjonalność, urok osobisty i poczucie humoru przekonywały o radości z jedzenia i gotowania, a także o tym, że niezbędnym składnikiem każdego udanego przepisu jest... pasja." 
Skupmy się teraz jednak na paryskich bagietkach :)

 Składniki:
Ilość na jedną formę do chleba, 2 długie i grube bagietki, 3 pół bagietki, 2 okrągłe bochny , 12 bułek.
paczuszka aktywnych drożdży w proszku
1/3 szklanki letniej wody
szczypta cukru
szklanka zimnej wody ( lub trochę więcej jeśli będzie taka potrzeba)
3 i 1/2 szklanki (450g) białej mąki uniwersalnej lub maki chlebowej
1 łyżka mąki żytniej lub pszennej razowej
2 i 1/4 łyżeczki soli


 
Wykonanie:
Sprawdzamy drożdże w letniej wodzie z cukrem (mieszamy w szklance łyżkę suchych drożdży z 3 łyżkami letniej wody i szczyptą cukru. Jeśli po 5 minutach zaczną tworzyć pęcherzyki, drożdże są dobre) a potem dodajemy zimną wodę. Odmierzamy mąkę, sól, a następnie wsypujemy do robota kuchennego z zamontowanymi mieszadłami. Włączamy robota i wolno dodajemy drożdże i wodę. Odczekać aż ciasto utworzy kulę. Po dodatkowych 8-10 obrotach wyłączamy urządzeni i dotykamy ciasta-powinno być miękkie i elastyczne. Jeśli jest mokre i wilgotne dodajemy mąki, jeśli zbyt suche-nieco więcej wody. Odstawiamy na 5 minut. Wyrabiamy ciasto w robocie jeszcze przez 15 minut, a następnie przekładamy na posypana mąką deskę i pozostawiamy na 2 minuty, żeby odpoczęło. Dalej ugniatamy energicznie rękami (jeśli ciasto będzie zbyt długo wyrabiane w robocie, rozgrzeję się, a włókna glutenu moga się rozpaść. Wtedy nie wyrośnie dobrze. Aby dokończyć wyrabianie, złóż je na pół, a następnie szybko i mocno ugniataj nasada dłoni. Powtórz ok 50 razy, aż ciasto zrobi się gładkie. Powinno odchodzic od dłoni.
Przełożyć ciasto do dużej, nie natłuszczonej miski . Przykryć folia spożywczą i dostawić do wyrośnięcia(u mnie lodówka i ok 15h) Na drugi dzień, przekładamy ciasto na deskę posypaną niewielka ilością mąki. Formujemy z niego prostokąt i składamy na trzy części.Potem przełożyć do miski i jeszcze raz odczekać niech wyrośnie. Ciasto rozrośnie prawie trzykrotnie w ciągu 1 i 1/2 godziny. Kiedy wyrośnie jest gotowe do pieczenia.


Przygotowujemy bawełniana ściereczkę i posypujemy ją odrobiną mąki i ułożyć ją na blaszce. Ciasto podzielić na pół, jeden kawałek przykryć a z drugiego uformować prostokąt o wymiarach 20x25cm.Złożyć wzdłuż i zagniatać uderzać, aby zamknąć brzegi ciasta i spłaszczyć je mniej więcej do pierwotnego kształtu.Zwijamy w rulon. Brzegiem dłoni wycisnąć rowek wzdłuż łączenia. Złożyć na pół wzdłuż lini łączenia i jeszcze raz mocno przycisnąć do siebie końcówki. Zaczynając od środka , rolujemy dłońmi, stopniowo odsuwając je od siebie ku końcom ciasta. Rozciągając w ten sposób wałek.Umieścić ciasto łączeniem do góry na połowie lekko posypanej mąką ściereczki i uformować drugi wałek.Zrobić fałdę na ścierce wzdłuż pierwszego wałka aby oby dwa bochenki były od siebie oddzielone.Odstawiamy do wyrośnięcia na 1 i 1/2 h, przykryć wałki ciasta. Wsunąć półkę na środkowy poziom piekarnika, ułożyć kamień i ustawić temperaturę na 230C. Nacinamy bagietki żyletką - 3 ukośne nacięcia.Do naczynia żaroodpornego wlewamy pół szklanki wody i wkładamy na sam spód piekarnika. Na kamień przekładamy bagietki , pieczemy przez 20 minut. następnie zmniejszamy temperaturę do 205C i pieczemy jeszcze przez 10 minut, a bagietki będą gotowe.Wyjąć i odstawić do ostygnięcia.


  Bon appétit!

środa, 20 sierpnia 2014

Piadina - włoski, pszenny placek z nadzieniem


  "Nic nie powie więcej o Włoszech niż nasz chleb - symbol dający

świadectwo naszemu przywiązaniu do ziemi ojczystej"

Giovanni Pascoli

Słowo "MERENDE" oznacza przekąski które spożywane są we Włoszech między posiłkami,lekkie podwieczorki, które serwuje się dzieciom, gdy wracają ze szkoły. O Włoszech myślimy zazwyczaj jako o kraju, w którym ludzie spożywają posiłki w domach, w gronie rodzinnym, merende też są częścią życia codziennego. Włochy nie były krajem, w którym powszechna była kultura podjadania między posiłkami, jednak wraz ze wzrostem tempa życia, wiele się zmieniło. Ludzie nie maja czasu zjeść odpowiedniego śniadania przed wyruszeniem do pracy lub wyjść na obiad. Bez względu czy będzie to słodka bułka kupiona rano w cukierni na śniadanie, jedzone w porze lunchu lub późnym popołudniem panini albo kawałek pizzy z delikatesów, sklepu spożywczego czy budki z szybkim jedzeniem - bez wątpienia mamy do czynienia z czasami, w których wszyscy w którymś momencie dnia zjadają coś na szybko.
  
Piadina są to cienkie placki pszenne przygotowywane według bardzo starego przepisu są tak mocno związane z tradycją kulinarną regionu Emilia-Romania,że pisał o nich nawet 
poeta Pascoli.
Współcześnie są one popularną  przekąską w całych Włoszech - 

sprzedaję się je w wyspecjalizowanych budkach nazywanych piadinerie.

Placki nadziewa się mięsem,serem, warzywami.

Najlepiej smakują prosto z patelni.

W oryginalnym przepisie używa się strutto (słoninę),

ale jeśli wolicie,możecie użyć masła ze słoniną smakują lepiej ;)
Składniki: 
400g mąki pszennej
szczypta soli
10g suchych drożdży
40 g słoniny
225ml wody

Nadzienie:

kto co lubi ,dosłownie może być wszystko ;)
filet z kurczaka podsmażony
pomidory
ogórek
sałata rzymska
cebula czerwona
świeża bazylia
rukola 
Sos czosnkowo-ziołowy
1 ząbek czosnku
jogurt bałkański
sól,pieprz
świeże zioła( bazylia, rozmaryn, tymianek )


Wykonanie:
Sos: Czosnek przeciskamy przez praskę, dodajemy jogurt, posiekane zioła, sól, pieprz. Mieszamy i chowamy do lodówki.

 Wszystkie składniki na ciasto zagnieść(słonine drobno posiekać)
Podzielić na 6-8 placków.

 
Każdą z kul rozwałkuj na placek grubości około 1mm.Rozgrzej dużą patelnię i smaż

po jednym placku przez 2 minuty z każdej strony.
 Zdejmuj z patelni,nakładaj nadzienie, polej sosem, złóż na pół i podawaj ;)
Bon Appetit!!

piątek, 13 czerwca 2014

Pogácsa - węgierskie bułeczki

Bułka ta jest bardzo popularna na Węgrzech i w Turcji i nie tylko. Jest tradycyjnie pieczona w popiele w kominku, a następnie w piecu, podobnie jak focaccia. Jest wiele wersji pogácsy, jednak niektóre składniki pozostają takie same:mąka, jaja, śmietana, masło, mleko. Słowo to pochodzi od łacińskiego Panis focacius tj. panis(chleb).Istnieje  wiele tradycyjnych wersji, najczęściej są okrągłe,można robić je z żółtym serem, dodawać różnych przypraw. Ja osobiście dodałam kminku do ciasta, ale równie dobrze będzie smakowało z sezamem, papryką,słonecznikiem, makiem itp. Można podawać ją na gorąco lub normalnie jako chleb. Wypełniona twarogiem lub serem feta jest uważana za specjalność ;) Polecam


Składniki:
500g mąki
10g drożdży
100g masła
pół szklanki mleka
100ml śmietany 12%
łyżeczka cukru pudru
1 jajo
sól do smaku
kminek
Wykonanie:
Najpierw wyrabiamy ciasto. Mąkę,cukier, sól, drożdże , miękkie masło, śmietanę , mleko i kminek mieszamy i wyrabiamy na jednolite ciasto.Rozwałkowujemy je na duży prostokąt , następnie składamy na pół i jeszcze raz na pół i odstawiamy pod przykryciem na 15 minut.


 Po tym czasie rozwałkowujemy ciasto na placek o grubości 1cm może być troszkę grubszy.Nacinamy wierzch w kratkę. Szklanka wycinamy bułeczki i układamy na blaszce do pieczenia.Na koniec należy je posmarować rozbełtanym jajkiem i piec w piekarniku przez 30 minut w 160C.
Przepis pochodzi "zpasjidogotowania"
  
Jó étvágyat!!!

wtorek, 18 lutego 2014

Chleb pszenno-razowy na zakwasie

Pyszny,zdrowy i bardzo prosty chleb na zakwasie.Jedynym problemem jest zakwas, którego trzeba samodzielnie zrobić i trwa to do tygodnia.Przepis na to cudo jest na moim blogu,w etykietach Chleb. Wierzę,że dacie radę ;)

Zaczyn:
650ml letniej wody,
1/2 szklanki aktywnego zakwasy żytniego,
500 g pszennej mąki razowej,

Ciasto właściwe:
cały zaczyn,
400g mąki pszennej razowej typ 1850,
200g mąki pszennej,
25 g soli,


Przygotowanie:
Wieczór przed wypiekiem,mieszamy zaczyn:mąkę,wodę i zakwas.Mieszamy w dużej misce,a rano będziemy w nim wyrabiać ciasto.Miskę z zaczynem przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na noc.Pamiętajmy,żeby nie narażać go na przeciągi ,bo nie będzie pracował.
Rano zaczyn powinien mieć spienioną powierzchnię.Dodajemy mąkę i sól.Ciasto będzie dość luźne możemy go wyrabiać mikserem z hakami.Przykrywamy i odstawiamy na 4 h.Co godzinę napowietrzajmy ciasto,  trzeba uderzyć w nie pięścią,a potem wyrabiać mała chwilę rękami. Po 4h dzielimy na 2 części.Chleb możemy piec w keksówkach,tylko lekko je oprószmy przed włożeniem ciasta, mąką.Formy przykrywamy jeszcze ściereczka i odstawiamy jeszcze na 2h.Piekarnik nagrzewamy do 250C.W tej temperaturze pieczemy przez 10minut,następnie zmniejszamy do 220C i pieczemy pół godziny.
Przepis pochodzi z Biblii Smaków.

Smacznego!

 

Zakwas

Zakwas robi się bardzo łatwo i potrzebujemy tylko 2 składników,wody i mąki żytniej razowej. Im starszy tym lepszy,mój dopiero ma miesiąc i w tej chwili przechowuje go w lodówce ;) Trzeba pamiętać,że zakwas lubi ciepło gdy pracuję.Powyżej 25C,inaczej może się nam zwyczajnie popsuć,spleśnieć. A warto posiadać go w domu,chleb jest wtedy zdrowszy i przepyszny.

Składniki:
woda,
mąka żytnia razowa,


Jeśli zaczynasz przygodę z zakwasem,musisz wiedzieć ,że proces ten trwa do 6-7 dni.
A więc, na początek ,musimy wziąć najlepiej litrowy słoik,gazę albo ściereczkę i gumkę.
1 dzień rano: wsypujemy pół szklanki mąki i tyle samo letniej wody ,zawsze 1:1.Odstawiamy w ciepłe miejsce(ja trzymałam w piekarniku) na 12 h wieczór ,po tym czasie tylko mieszamy, nasz zakwas nie dokarmiamy i odstawiamy na kolejne 12h 
2 dzień rano: dokarmiamy go znowu ,pół szklanki mąki i wody 1:1. i znowu odstawiamy w ciepłe miejsce na 12 h .Na wieczór tylko mieszamy.
3 dzień rano: dokarmiamy,ale tym razem 1 łyżka mąki i jedna łyżka wody,wieczorem mieszamy i odstawiamy do rana.
4-5-6-7 dzień robimy tak samo jak 3 dnia.
Jeśli będzie się nam zbierać woda na wierzchu to znak ,że źle odmierzone są proporcję i po prostu trzeba dodać więcej maki ,ale nie przesadzić,pamiętając ,że konsystencja ma być taka jak na racuchy. Zakwas można przechowywać w lodówce, jeśli nie pieczemy chleba,przykrywamy go wtedy wieczkiem nie zakręcając,od czasu do czasu możemy go sprawdzić i dokarmić ;)
Najważniejsze, co będzie nam potrzebne to CIERPLIWOŚĆ. ;)


:)

poniedziałek, 17 lutego 2014

White Cob

Jeśli jesteś początkującym piekarzem,możesz użyć tego przepisu.
Bardzo prosty chleb na drożdżach,choć powiem wam,że na zakwasie smakuje o niebo lepiej i jest zdrowszy,a wyhodowanie swojego zakwasu nie jest takie trudne. Napiszę o tym w następnym poście ;). Na początek  zajmijmy się chlebkiem na drożdżach :)

Składniki:
500g mąki chlebowej,
10g soli,
10g drożdży instant,świeżych ok 25g
30 g miękkiego masła,
320ml zimnej wody,
oliwa z oliwek do ugniatania,


  Wykonanie:
Przesiej mąke do dużej miski,wsyp sól i drożdże.Dodaj masło i 3/4 wody i ugniataj delikatnie palcami.Powoli dodawaj więcej wody,aż wszystko zostanie dobrze połączone.Skrop ciasto delikatnie odrobiną oliwy z oliwek i ugniataj 5-10 minut im dłużej tym lepiej,aż uzyskasz gładkie ciasto.Przełóż ciasto do miski na oliw,przykryj czysta ściereczką i odstaw do wyrośnięcia na 2-3h ,musi podwoić objętość.
Blachę wyłóż pergaminem do pieczenia.Po tym czasie wyjmij ciasto z miski uformuj bochenek,delikatnie obracając go i podwijając od spodu.Uformowany połóż na blaszce i dostaw jeszcze na 1 h w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Po tym czasie ponacinaj go delikatnie ostrym nożem. Piekarnik rozgrzej do230C i piec przez 30 minut,aż skórka będzie zrumieniona i chrupiąca.

Smacznego!

wtorek, 4 lutego 2014

Souvlaki Pita

Będąc w Grecji każdy ma wręcz obowiązek zjeść tamtejsze danie narodowe, a mianowicie souvlaki (Σουβλάκι).
Dodam od razu, że jest to baaardzo smaczny obowiązek .
Souvlaki robione są z różnych gatunków mięsa, od kurczaka, przez wołowinę, a na wieprzowinie kończąc.
 Tradycyjnymi dodatkami do souvlaki są sos tzatziki oraz chleb pita.




Składniki:
2 pomidory,
średni ogórek zielony, 
czerwona cebula 
rukola (niekoniecznie)
2 filety z kurczaka
papryka słodka,
sól,pieprz,
tymianek,oregano,bazylia ,
oliwa z oliwek ,
jogurt grecki
czosnek,
greckie chlebki pita ,mi wyszło 8 chlebków
(przepisy można znaleźć w internecie,nie wiem czy są równie dobre jak ten,ale warto spróbować,niestety Ja nie mogę podać przepisu na swoje chlebki,dostałam je tylko na swój użytek ,od rodowitej greczynki.Wybaczcie!)

 Wykonanie:
Warzywa kroimy,rukolę dokładnie płuczemy. Mięso kroimy na cieniutkie paski, przyprawiamy papryką słodką ,suszonymi ziołami solą,pieprzem itp. Smażymy na oliwie z oliwek do zrumienienia. Mieszamy wszystkie składniki na ciasto,dzielimy je na 8 części, robimy z nich małe kulki i odstawiamy na chwile pod przykryciem. Następnie wałkujemy je na niezbyt cienkie placki,muszą być puszyste, a nie cienkie i chrupkie jak na tortille,patelnię skrapiamy oliwą i smażymy z obu stron na złoty kolor,uważając żeby nie przypiec, chlebki muszą być mięciutkie,żeby dało się je zwinąć.



Czosnek drobno siekamy, wrzucamy do miseczki, dodajemy gęsty jogurt grecki,sól,pieprz do smaku, mieszamy i wkładamy do lodówki.


 Gotowe chlebki przekładamy na talerz, na środku smarujemy je sosem czosnkowym,kładziemy smażone mięsko,rukolę pomidora,ogórka,cebulę i na koniec znowu trochę sosu czosnkowego. Zwijamy je, zaczynając od dołu, następnie jeden bok i drugi. I tak o to Greckie pity są od razu gotowe do spożycia. Wyszły identyczne jak w Tavernie w Gazi i w Chani. Przepis pochodzi od rodowitej greczynki ,dlatego wyszły idealne  ;) 
Smacznego!!!