wtorek, 15 kwietnia 2014

Benoffee Pie

Od dłuższego czasu chodzi za mną ten deser. Wpadł mi już parę razy w oko, na jednej z moich ulubionych stron J.O. Jakie składniki są potrzebne ,można wyczytać nawet w Wikipedi :D Obczaiłam parę przepisów i stwierdziłam, że zrobię go po swojemu, nie chcę znowu mieć za słodkiego deseru, nie wyobrażam sobie do mleka zagęszczonego słodzonego dodać jeszcze cukier, pełno jest takich przepisów, co mnie zdziwiło.Nie jest wtedy za słodki? Mleko to, już samo w sobie ma tyle słodyczy ,po co jeszcze do tego cukier. Postanowiłam, dzień wcześniej przygotować sobie karmel, gotując puszkę mleka skondesowanego przez ok 3h w wodzie, wyszedł obłędny karmel ;)

Składniki:

Spód:
250g herbatników,
100g dobrego masła,

Karmel:
1 puszka mleka skondesowanego słodzonego,

Wierzch:
400ml śmietanki kremówki 30% - 36%
200g serka mascarpone,
1 łyżka cukru pudru,
kakao

dodatkowo:
4 banany
sok z połowy cytryny,




 Wykonanie:
Spód: Herbatniki kruszymy na pył w młynku.Masło roztapiamy i studzimy. Po wystygnięciu przelewamy do zmielonych herbatników,dokładnie mieszamy i wykładamy nim naczynie do tart o średnicy 28cm. Wstawiamy do lodówki,niech stwardnieję.
Karmel: Puszkę mleka skondesowanego słodzonego wstawiamy do głębokiego garnka i zalewamy ją całą wodą. Gotujemy pod przykryciem na małym ogniu przez ok 3 h, co jakiś czas sprawdzając,jeśli woda odparowała, dolewamy,puszka musi być cały czas pod wodą. Dobrze jest zrobić sobie spód i karmel dzień wcześniej.


Gdy minęły 3h ,puszkę chłodzimy do całkowitego wystygnięcia,chyba nie chcemy mieć na sobie karmelu, więc jest to bardzo ważne, puszka musi być chłodna. Po tym czasie, otwieramy, przekładamy gotowy karmel na spód i wstawiamy do lodówki na całą noc (zaczęłam to ciasto robić o 17 więc tak wyszło ;] ). Rano kroimy banany,skrapiamy je sokiem z cytryny,mieszamy i wykładamy na karmel.


Wierzch: Śmietanka kremówka musi być dobrze schłodzona,Ja dodatkowo wkładam do lodówki miskę i  wiertła. Ubijamy na sztywno, dodajemy łyżkę cukru pudru,pamiętajmy żeby nie ubijać zbyt długo,gdy pojawią się pagórki przestajemy,nie chcemy mieć masła. W oddzielnym naczyniu miksujemy na gładko serek mascarpone,przekładamy do ubitej śmietanki,dokładnie mieszamy i wykładamy na banany. Posypujemy dobrym kakao. Chwilę chłodzimy i Gotowe.

Smacznego!!!

Grilowane piersi z kurczaka w marynacie jogurtowej

Bardzo szybki i smaczny przepis. Marynatę najlepiej zrobić wieczorem,włożyć do niej piersi z kurczaka i niech się marynują całą noc. Mięso wyszło bardzo soczyste. Do tego polecam marchewki i młode ziemniaki pieczone w piekarniku. 
Jeśli macie dość standardowych kotletów w panierkach, polecam ten przepis :)


Składniki:
2 piersi z kurczaka,
4 duże ziemniaki,
8 małych marchewek,
świeży rozmaryn
olej ryżowy
1 ząbek czosnku

Marynata:
200ml jogurtu naturalnego
sól,pieprz
1 łyżeczka curry,
2 łyżeczki papryki słodkiej
2 ząbki czosnku
2 łyżeczki świeżego tymianku lub suszonego





Wykonanie:
Mięso i marynata: Mięso płuczemy,suszymy i kroimy na niezbyt grube plastry. Składniki marynaty mieszamy, wkładamy do niej mięso i wstawiamy do lodówki najlepiej na całą noc.
Mięso wyjmujemy z marynaty,jej nadmiar usuwamy i układamy mięso na grillu lub patelni grillowej.Pieczemy aż będą jasne w środku i rumiane z wierzchu.
Ziemniaki: Umyte i pokrojone na połówki młode ziemniaki przekładamy do folii aluminiowej,dodajemy zgnieciony ząbek czosnku,doprawiamy do smaku solą i pieprzem,wlewamy odrobinę oleju ryżowego,i posiekany świeży rozmaryn,wszystko razem dokładnie mieszamy i zwijamy w paczuszkę, zostawiając mały otwór.
Marchewki: Płuczemy,obieramy, kroimy w słupki i robimy tak samo jak z ziemniakami.


Ziemniaki pieczemy na blaszce, w piekarniku nagrzanym do 160C przez 40 minut, po 20 minutach pieczenia ziemniaków,możemy włożyć naszą paczuszkę z marchewką.Pod koniec pieczenia możemy zrobić większe otwory w folii ,żeby marchew i ziemniaki ładnie się zrumieniły. Podawać na ciepło.U nas jeszcze zagościła surowa marchewka starta na dużych oczkach,z cytryną,oliwą,tymiankiem odrobiną soli i pieprzu ;) Gotowe.


 Smacznego!!!
 
 

 

poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Kruche ciasto z jabłkami i bezą

Przepis ten znalazłam na stronie R. Makłowicza.Robiłam go pierwszy raz i teraz już wiem,że następnym razem, dadałabym o wiele mniej cukru. Jak dla mnie był za słodki, niektórzy widocznie taką słodycz lubią,ale Ja jednak wolę ciasta nieco kwaśniejsze,szczególnie te z owocami. Następnym razem posłucham siebie,i nie będę robić jak w przepisie słowo w słowo. Jeśli lubisz słodkie ciasta,ten przepis jest dla ciebie.Jeśli nie.. po prostu daj mniej cukru :)
 Składniki:  
Ciasto:
1 i 1/4 szklanki mąki2 łyżki cukru pudru 
½ kostki masła
szczypta soli
 
Masa:
1½ szklanki cukru 
¼ szklanki mąki 
6 żółtek
 1 szklanka śmietanki kremówki 
5 szklanek obranych, pokrojonych w kostkę jabłek 
szczypta soli
cynamon wedle uznania

Beza:
6 białek
1/2 szklanki cukru 
 
 
Wykonanie:
 Mąkę z cukrem, solą i masłem wykładamy na stolnicę, siekamy razem, a potem rozcieramy palcami na kruszonkę. Wysypujemy ją na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i dobrze ugniatamy dłońmi, następnie lekko podpiekamy w piekarniku.
Przygotowujemy masę: w misce ucieramy żółtka z cukrem, cynamonem i solą, dodajemy śmietankę wymieszaną z mąką, mieszamy, potem dodajemy pokrojone w kostkę jabłka, dokładnie mieszamy.
Wylewamy masę na podpieczony spód i pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 170°C do momentu ścięcia się masy (ok. 1 godziny).
 

Na upieczony placek wykładamy pianę dobrze ubitą z cukrem i podpiekamy jeszcze 10 minut do lekkiego zrumienienia bezy.
Studzimy w formie, kroimy na kawałki, podajemy.
 
 
Smacznego!!!
 

czwartek, 10 kwietnia 2014

Calzone

Jest to rodzaj pizzy,pochodzącej z Neapolu,zawijanej na kształt pieroga. Bardzo ważne jest,aby dobrze zawinąć brzegi,tak  by podczas pieczenia farsz nie wypadał,a ser nie wypłynął. Calzone jest bardzo wyrazisty,ze względu  na zamknięcie  składników w środku ,przez co wszystkie aromaty zostają wewnątrz pieroga. Nadzienie do calzone może być różnorodne,każdy pieróg może być inny i taki, jaki lubicie.

Składniki:
Ciasto:
250g mąki,
5g soli,
5g świeżych drożdży,
168ml letniej wody,
bułka tarta do posypania,

dodatki:
1 czerwona papryka,
kawałek boczku,
5 dużych pieczarek,
2 łyżeczki koncentratu pomidorowego,
1 ząbek czosnku,
świeży tymianek,
suszone oregano,
ser żółty,


Wykonanie:
Ciasto: Mąkę przesiewamy do miski,dodajemy sól. Drożdże mieszamy w letniej wodzie. Dodajemy do mąki i zagniatamy ciasto przez 8 minut. Formujemy kule i odstawiamy pod przykryciem w ciepłe miejsce, na 30 minut do wyrośnięcia.
Farsz: Boczek kroimy na bardzo cieniutkie paseczki i podsmażamy na rozgrzanej patelni. Gdy się zrumieni, dodajemy pokrojoną w kostkę paprykę i pokrojone w plasterki pieczarki. Następnie wrzucamy lekko zgnieciony ząbek czosnku i 2 łyżeczki koncentratu pomidorowego.Doprawiamy do smaku solą,pieprzem,posiekanym tymiankiem i suszonym oregano. 
Ser ścieramy na tarce o dużych oczkach.




Gdy ciasto zwiększyło objętość,rozciągamy je lekko dłońmi,uważając żeby się nie po rozrywało. Następnie delikatnie wałkujemy. Blaszkę wysypujemy bułką tartą i przekładamy na nią ciasto. Jedną połowę posypujemy serem żółtym,wykładamy wcześniej przygotowany farsz i znowu lekko posypujemy serem. 



Sklejamy ciasto w kształt pieroga i dobrze sklejamy boki, żeby nie wypłynął nam farsz. Można lekko ponacinać  wierzch nożem,ale nie koniecznie. Pieróg pieczemy w 210C, przez około 15 minut, aż się zrumieni. Gotowe.


Bon appetit!!!

wtorek, 8 kwietnia 2014

Soczysta karkówka z gniecionymi ziemniakami i sałatą

W kuchni stosuję się wiele gatunków ziół,a każdy z regionów świata ma swoje wypróbowane  pozycje przyprawowe. W Polsce największa popularnością cieszą się bazylia, majeranek i cząber. Oczywiście nie brakuje ich w mojej kuchni,ale tym razem użyłam rozmarynu i tymianku. Zioła są stosowane w kuchni przede wszystkim po to ,by poprawić smak i jakość przyrządzonych potraw. Dzięki ziołom ,mięsa zyskują kruchość,a podczas obróbki nie tracą soczystości.Zapach i smak gotowego dania zyskuje na wyrazistości i tworzą apetyczną całość. 
Rozmaryn w starożytności i czasach późniejszych symbolizował miłość.,przyjaźń oraz wierność,dlatego dodawano go do kwiatów i wianków ślubnych. W dawnej Polsce wytwarzano z niego syrop i wino oraz używano w celach leczniczych.Obecnie rozmaryn stosuje się w przy niedomaganiach trawiennych dla pobudzenia wydzielania enzymów przewodu pokarmowego i poprawiania apetytu. W kuchni  stosowany jest jako przyprawa do mięs,sałatek,zup.
Tymianek w starożytności używany był przez Egipcjan do balsamowania zwłok.A w Grecji i w Rzymie jako przyprawa,robiono z niego napoje i dodawano do kąpieli.W średniowieczu był amuletem ofiarowywanym przez damy, rycerzom na turniejach.Używano go do kąpieli leczniczych i wzmacniających.Obecnie napary i przetwory wykorzystywane są jako środek wykrztuśny.Używany jest w stanach zapalnych jamy ustnej i reumatyzmie. W kuchni może być stosowany do potraw mięsnych,zup i sosów.Usuwa przykry zapach ryb ,idealnie pasuje do czosnku,cebuli i pietruszki.


Składniki:
50 dag karkówki,
10 średnich ziemniaków,
sałata,
rozmaryn,
tymianek,
papryka słodka,
papryka słodka wędzona,
pieprz bałkański,
mały kieliszek wina czerwonego wytrawnego ,
olej ryżowy,
1 łyżka octu balsamicznego,
1 łyżeczka musztardy,
czosnek,
sól, 
koperek,
2 łyżki dobrego masła,


 Wykonanie:
Mięso przyprawiamy solą, pieprzem bałkańskim, papryka słodką i słodką wędzoną.Rozmaryn  i tymianek obieramy z gałązek, obtaczamy w nich karkówkę. Mięso przekładamy w rękaw do pieczenia ,wlewamy kieliszek wina i odrobinę oleju ryżowego ,szczelnie zwijamy i pieczemy w nagrzanym piekarniku do 200C przez ok 1h 30 minut.
Ziemniaki obieramy i gotujemy w lekko osolonej wodzie.Gdy będą miękkie, odcedzamy i ugniatamy z dwoma łyżkami dobrego masła i posiekanym koperkiem.

 Sałatę płuczemy i suszymy. Delikatnie ja strzępimy palcami na małe kawałki i przekładamy do miski. Dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek i ..sos zrobiony z 1 łyżki octu balsamicznego,3 łyżek oleju ryżowego,1 łyżeczki musztardy i odrobiny soli.Wszystko razem dokładnie i energicznie mieszamy ,aż powstanie jednolity dressing.Przelewamy do sałaty i mieszamy. Gdy mięso będzie gotowe ,kroimy na kawałki.Na talerz przekładamy, gniecione ziemniaki,mięso i sałatę. Dekorujemy świeżą gałązką tymianku.Gotowe.

 Smacznego!!!

poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Wątróbka po żydowsku

W tych czasach, rzadko spotykamy połączenie takich smaków jak ostry, kwaśny czy też słodki, do tego korzenne przyprawy. Wszystkie te smaki zachowały się i to w kuchni żydowskiej.Żydzi byli hermetyczną społecznością,przez co mniej podatną na nowinki,jak chociażby potężnego wpływu kuchni francuskiej w XVIII w.
Kuchnia żydowska jak i staropolska uzyskiwała słodki smak dzięki stosowaniu cukru,miodu i owoców,ale owoce były dostępne tylko w sezonie,więc chętnie sięgano po owoce suszone. Inspiracje do tego dania zaczerpnęłam z mojego ulubionego programu
 "Okrasa łamie przepisy".

Składniki dla 2 osób:
12 wątróbek drobiowych,
1 łyżeczka miodu,
gałązka rozmarynu,
skórka z połowy cytryny,
2 łyżki oliwy,
1 ząbek czosnku,
1 płaska łyżeczka cynamonu,
pieprz,
odrobina soli,
cebula,

Dressing:
szklanka piwa wiśniowego,
5 goździków,
3 nasiona kardamonu,
1 łyżeczka musztardy, 
mała szczypta soli,
1 łyżeczka miodu,
4 łyżki oliwy,

dodatkowo:
jabłka lub gruszki,


Wykonanie:
Marynowanie wątróbek: Wątróbki płuczemy i suszymy w ręczniku kuchennym.Przekładamy do naczynia,polewamy miodem,ścieramy skórkę z cytryny,rozmaryn obieramy z gałązki, czosnek przeciskamy przez praskę,dodajemy odrobinę cynamonu,pieprzu i soli, na koniec polewamy wszystko oliwą i dokładnie mieszamy.
Dressing: Wątróbki się marynują,my w tym czasie zrobimy sos. Piwo przelewamy do garnuszka,dodajemy goździki,kardamon i wszystko razem gotujemy na średnim ogniu,aż zostanie nam sama esencja,a alkohol odparuję. Gdy jest gotowa,przelewamy ją przez sitko do innego naczynia i chwile czekamy żeby przestygła. Po tym czasie,dodajemy do niej,miód,sól,musztardę i oliwę,cały czas miksując blenderem, do uzyskania puszystego sosu.


 Gdy zrobimy sos,możemy przystąpić do nadziewania wątróbek na patyczki
( jak na zdj. powyżej) na przemian z cebulą. Tak przygotowane szaszłyki,smażymy na patelni grillowej,albo na grillu, z obu stron,aż ładnie się przypieką. 


W tym samym czasie,przygotujmy jabłka. Kroimy je na ćwiartki ,usuwamy gniazda nasienne i przypiekamy na patelni grillowej,na złoty kolor. Część owoców kroimy na cienkie plasterki i układamy na środku talerza. Gdy wątróbka będzie gotowa,przekładamy ją na plasterki jabłek,na niej układamy ciepłe z grillowane ćwiartki, całość polewamy dressingiem i dekorujemy świeżym rozmarynem. Gotowe i Pyszne!!!


Smacznego!!!

sobota, 5 kwietnia 2014

Pizza z tymiankiem

Jedną z najstarszych rodzajów pizzy jest Marinara,składająca się z pomidorów, oregano,czosnku,oliwy z oliwek oraz bazylii.Jej nazwa wywodzi się od żeglarzy  i ludzi morza,którzy jedli ją wracając z połowów.Prawdopodobnie,podobną potrawę do pizzy podawali już  starożytni Grecy.Były to płaskie chleby posmarowane jedynie oliwą,czosnkiem i posypane ziołami.Nazywane były przez nich plankuntos.Możliwe,że przejęli je jeszcze z kuchni babilońskiej. Z Grecji(500 p.n.e) rozpowszechniły się do starożytnego Rzymu.
Pizzaiolo to określenie osoby robiącej pizze :)

 Składniki na 1 cienką pizze:
250g mąki,
5 g soli,
5 g świeżych drożdży,
168ml letniej wody,
bułka tarta,

dodatkowo:
6 średnich pieczarek,
1 mała cebula,
1 mała zielona papryka,
ser żółty,
6 plasterków salami,
1 mały pomidor, 
parę gałązek świeżego tymianku,

Sos pomidorowy:
3 łyżki sosu pomidorowego,
1 łyżeczka koncentratu pomidorowego,
świeży tymianek,
 ząbek czosnku,
oliwa,

Sos czosnkowy:
natka pietruszki,
ząbek czosnku,
oliwa,


 Wykonanie:
Ciasto: Mąkę przesiewamy do miski,dodajemy sól. Wodę mieszamy z drożdżami do rozpuszczenia i dodajemy do mąki.Wszystko razem zagniatamy,formujemy kulę i odstawiamy na 5 minut. Po tym czasie zagniatamy ciasto przez 6 minut i odstawiamy na 30, w ciepłe miejsce pod przykryciem do wyrośnięcia.Po tym czasie delikatnie rozciągamy ciasto i formujemy okrąg.


Sos pomidorowy:  Do sosu pomidorowego z kartonika dodajemy łyżeczkę oliwy i koncentratu.Doprawiamy solą,tymiankiem i wrzucamy zgnieciony ząbek czosnku.Chwilę dusimy,aż powstanie gęsty sos.


Sos czosnkowy: Czosnek przeciskamy przez praskę,dodajemy oliwę i posiekana natkę pietruszki.Wszystko razem mieszamy i odstawiamy.


Ser żółty ścieramy na tarce o dużych oczkach, pieczarki kroimy na plasterki i dusimy żeby puściły nadmiar wody, cebule kroimy w cienkie krążki,paprykę w paski,z pomidora usuwamy miąższ, a resztę kroimy na paseczki.


 Na rozwałkowane ciasto nakładamy przygotowany wcześniej sos pomidorowy,następnie ser żółty,pieczarki,cebulę,salami,paprykę i pomidory.Wszystko posypujemy obficie tymiankiem,można również dodać całe gałązki. Pizze pieczemy w nagrzanym piekarniku do 220C przez ok 20 minut. Gotowa pizze podajemy z sosem czosnkowym i wytrawnym czerwonym winem.



Smacznego!!!